4. Za doping w sporcie nie uznaje się przypadków, o których mowa w ust. 1 pkt 1, 2, 6 lub 8, jeżeli są one uzasadnione względami leczniczymi, a zawodnik otrzymał zgodę na używanie danej substancji zabronionej lub metody zabronionej na zasadach określonych w załączniku nr 2 do konwencji, o której mowa w art. 2 pkt 1. Rozdział 2
Środki dopingujące. Mogą oddziaływać na organizm w różny sposób. Zwykle są to substancje wpływające na funkcjonowanie układu nerwowego lub bezpośrednio wpływające na procesy metaboliczne. Zarówno jedne, jak i drugie, zażywane są w celu pobudzenia organizmu, mobilizacji i zwiększenia wytrzymałości. Show full text.
BIEGANIE FIZYKA W SPORCIE KOSZYKÓWKA Gra polega na tym, aby jak najwięcej razy umieścić piłkę w koszu przeciwnika. SKOKI NARCIARSKIE NURKOWANIE Każdemu nurkowanie powinno kojarzyć się z pojęciami takimi jak: ciśnienie, siła wyporu czy też opór, a również z pięknym podwodnym
W sporcie jest teraz wielu astmatyków: biegaczy, kolarzy, wioślarzy. 4. Astmatyk może uprawiać sport. 5. Sportowcy zimowych dyscyplin są bardziej narażeni na astmę, ponieważ uprawiają sport w warunkach ekstremalnych. 6. Biatlonista startujący w igrzyskach w Albertville przedawkował środki na astmę i cudem go uratowano. 7.
w art. 5 w ust. 1 po pkt 3 dodaje się pkt 3a w brzmieniu: „3a) prowadzenie czynności wyjaśniających zmierzających do ustalenia odpowiedzialności dyscyplinarnej za doping w sporcie zawodnika lub, w przypadkach, o których mowa w art. 3 ust. 1 pkt 5–9, osoby pomagającej w przygotowaniu do współzawodnictwa sportowego;”;
Slides: 11. Download presentation. Fizyka w sporcie Żaneta Drożdżyńska Zuzanna Majewska Mateusz Ciszak Wiktor Juskowiak Dawid Nowak Marcin Machowski Tobiasz Frąckowiak. Jak wiemy fizyka obecna jest w naszym życiu na co dzień, choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy. Towarzyszy nam w każdym momencie i w każdej dziedzinie
XKUL. Katalog Katarzyna Nawrot, 2014-05-15SłupskBiologia, ArtykułyEtyczne i zdrowotne skutki dopingu Od kiedy istnieje Świat ludzie stosowali różnorodne metody i środki, które miały im zapewnić przewagę nad przeciwnikiem. W sporcie osiągnięcie tego celu jest możliwe dzięki zwiększeniu siły i wytrzymałości fizycznej, szybkości, odporności psychicznej, zdolności do koncentracji, a także umiejętności usuwania lub opóźniania objawów zmęczenia. Naturalnym sposobem doskonalenia tych cech są właściwie zaplanowany trening, optymalna dieta, różne techniki psychologiczne . Wiadomo jednak, że można przekroczyć maksymalne możliwości organizmu, stosując środki farmakologiczne czyli dopig. Słowo doping pochodzi od angielskiego dope, co oznacza "narkotyzować się", "dodawać, dosypywać środek narkotyzujący, oszałamiający, znieczulający", "wlać, wsypywać narkotyk", ale również, co ciekawe, "sfałszować", a także "głupek, naiwniak". Korzenie słowa dope tkwią w Afryce - szczep Kafrów z południa tak określał narkotyk stosowany podczas obrzędów religijnych. Forma ta przeniknęła następnie do języka Afrykanerów, a w Europie pojawiła się pod koniec XIX w. jako określenie narkotyku stosowanego w wyścigach konnych. Każda substancja obca dla organizmu, również leki, lub substancje fizjologiczne, ale użyte w nieprawidłowej dawce lub zastosowane niefizjologiczną drogą z zamiarem sztucznego lub nieuczciwego podwyższenia sprawności, powinna być uważana za doping. Zgodnie z tą definicją, istota dopingu sprowadza się do nieuczciwego zamiaru, co niełatwo udowodnić. Według Międzynarodowej Federacji Medycyny Sportowej doping w sporcie jest świadomym lub nieświadomym stosowaniem przez sportowców środków lub metod zabronionych przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski. A są zabronione, ponieważ osiągnięcie za ich pomocą przewagi nad rywalami jest nieetyczne, a ponadto może szkodzić zdrowiu. Pierwszymi środkami dopingującymi były alkohol, kokaina, z postępem wiedzy fizjologicznej, biochemicznej i farmakologicznej lista środków wspomagających systematycznie się wydłużała. W latach pięćdziesiątych do sportu wkroczyły steroidy anaboliczne. Metod dopingu jest bardzo wiele, ale wyróżnia się wśród nich: 1 metody fizjologiczne 1a Stosowanie erytropoetyny (EPO) Erytropoetyna dostarczana z zewnątrz zmusza szpik do ciągłego wytwarzania krwinek czerwonych, a przez to organizm do tolerowania większego wysiłku niż norma fizjologiczna. Wieksza ilość erytrocytów lepiej dotlenia organizm. 1 b. Transfuzja krwi W pełni zdrowemu człowiekowi podaje sie dodatkową porcje krwi. Metoda ta ma na celu zwiększenie liczby czerwonych krwinek i zawartości hemoglobiny w organizmie, dzięki czemu krew dostarcza do tkanek więcej tlenu. A polega na transfuzji krwi przed zawodami - albo obcej, albo własnej pobranej wcześniej. 2. metody chemiczne 2a środki pobudzające (amfetamina czy efedryna) Pod ich wpływem człowiek staje się wyjątkowo aktywny i nie odczuwa zmęczenia. Zwiększa się kurczliwość mięśni oraz objętość wyrzutowa serca, ale następuje równocześnie wiele innych zmian w organizmie, które mogą prowadzić nawet do śmierci: zaburzenia w regulacji temperatury i niebezpieczeństwo przegrzania podczas wysiłku, groźne arytmie serca, niewydolność krążenia. 2b narkotyczne środki przeciwbólowe, np. morfina. Ich znaczenie dopingowe jest oczywiste - nie czując bólu, można się zdobyć na znacznie więcej. Niestety, odbywa się to ogromnym kosztem - sportowiec nie uświadamia sobie nawet bardzo poważnych kontuzji, a przedawkowanie tych narkotyków może spowodować śmierć przez zablokowanie oddychania. 2c steroidy anaboliczne, Są powszechnie używane przez sportowców, pomagają bowiem budować masę mięśniową, co oczywiście dodaje sił. 2d środki moczopędne Zmniejszają one zawartość wody w organizmie, powodując szybki spadek masy ciała. W niektórych dyscyplinach sportowych daje to przewagę nad rywalem. Ponadto środki moczopędne utrudniają wykrycie innych nielegalnych środków dopingujących, ponieważ zwiększając wytwarzanie moczu, zmniejszają ich stężenie badane właśnie w moczu. 2e hormony peptydowe, np. hormon wzrostu. Skutki zdrowotne stosowania dopingu są przeogromne. Wywołują : * uszkadzają wątrobę * zatrzymują wodę w organizmie* wywołują arytmie serca * udar mózgu *powodują nagłą śmierć *wzmagają agresję (sterydy anaboliczne) *mogą wywołać uduszenie (np morfina) * zahamowanie wzrostu ciała u mężczyzn poniżej 23 *impotencja *owłosienie twarzy u kobiet (po testosteronie) * wypryski skórne Najbardziej popularne sterydy anaboliczne powodują choroby wątroby, nerek, serca i mózgu. Leki te przyspieszają zmiany miażdżycowe, zmiany zakrzepowe żył, są przyczyną częstszego zrywania ścięgien, przerostu gruczołu krokowego oraz zmian skórnych. U mężczyzn powodują powiększenie gruczołów sutkowych (piersi), zaburzenia spermatogenezy, impotencję i bezpłodność oraz zanik jąder. U kobiet mogą być przyczyną zaniku piersi, zaburzeń w miesiączkowaniu, bezpłodności, a także rozwoju cech męskich, np. wzrostu owłosienia na twarzy i ciele, obniżenia głosu. O ile u mężczyzn negatywne skutki zdrowotne można zwykle odwrócić po przerwaniu przyjmowania sterydów, to u kobiet większość zmian jest nieodwracalna Świadomość, że doping jest nieuczciwy i stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia sportowców, kształtowała się przez wiele lat, a do jej ostatecznego utrwalenia przyczyniły się tragiczne przypadki śmierci zawodników. Pierwszą ofiarą dopingu był angielski kolarz, który umarł w 1886 roku po zażyciu odmiany eteru. W latach sześćdziesiątych zmarło ponad 30 osób, a prawdziwą przestrogą dla innych może być zgon w 1987 roku pewnej zawodniczki niemieckiej. W ciągu 12 miesięcy przyjęła ona ponad 400 zastrzyków zawierających 40 różnych preparatów farmakologicznych! Wprawdzie w tym czasie jej pozycja w światowym rankingu podskoczyła z 33. na 6. miejsce, ale nawet nie miała czasu, żeby się tym cieszyć... Zmarła. Dlaczego młodzi, zdrowi, utalentowani ludzie decydują się na doping, mając pełną świadomość skutków, jakie ta decyzja za sobą pociąga? Wiele opisywanych w prasie przypadków stawia w dwuznacznym świetle osoby związane ze sportem trenerów i lekarzy, którzy przejawiają w stosunku do swoich podopiecznych postawy skrajnej bezwzględności. A nie jest to jedyny rodzaj presji, jakiej poddawani są zawodnicy. Wśród przyczyn stosowania dopingu badacze tego zjawiska najczęściej wymieniają nacisk mediów, opinii publicznej, anawet najbliższego otoczenia na wygraną, zwłaszcza gdy w grę wchodzą nagrody finansowe znacznej wartości. Ale to tylko część prawdy. Wśród światowej klasy sportowców przeprowadzono badania, które miały ujawnić ich stosunek do dopingu. Wyniki zaskoczyły wszystkich. Ponad 50% sportowej elity wyraziłoby zgodę na zażywanie substancji zapewniającej złoty medal olimpijski nawet wtedy, gdyby w ciągu roku miała spowodować poważne kłopoty zdrowotne, nie wykluczając śmierci. I jak tu dyskutować o etycznym aspekcie dopingu w sporcie? W trakcie takich dyskusji bardzo często przywołuje się definicję zawartą w słowniku oksfordzkim, wedle której etyka to zasady moralne, którymi kieruje się jednostka. Najwyraźniej te, które akceptuje wielu sportowców, nie są tożsame z zasadami przyjętymi w społeczeństwie. W tej sytuacji nie pozostaje nic innego, jak tworzenie norm prawnych i warunków wymuszających ich stosowanie. Żródła Artykuł "Wiedzy i Życia" nr 9/2000 autor- dr Andrzej Ziemba- fizjolog. Pracuje w Centrum Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej PAN Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.
Historycy początków dopingu dopatrzyli się już w rywalizacji uczestników starożytnych olimpiad, którzy stosowali rozmaite diety i produkty, by biegać szybciej czy skakać dalej. Substancje znajdujące się dziś na liście zakazanych przyjmowali też gladiatorzy. Słowo doping pojawiło się w jednym z angielskich słowników w 1889 roku. Pochodzi od "dop", czyli nazwy napoju alkoholowego przygotowywanego przez członków afrykańskich plemion, a mającego służyć pobudzeniu przed uroczystościami religijnymi bądź działaniami wojennymi. Dopiero w dwudziestym wieku zaczęto nim określać szereg substancji stosowanych przez sportowców dla poprawienia wydolności czy siły fizycznej. Niektórzy piszą o regularnym zażywaniu środków wzmacniających przez belgijskich i francuskich kolarzy w latach 70. dziewiętnastego wieku. Za doping uznają też zażywanie efedryny przez angielskiego kolarza Artura Lintona, który w 1896 wygrał wyścig Paryż-Bordeuax i zmarł kilkadziesiąt dni później. Inni za prekursora niedozwolonego wspomagania uważają Amerykanina Thomasa J. Hicksa. W 1904 roku, podczas igrzysk w St. Louis (USA), w ogromnym upale pierwszy na stadion dotarł Fred Lorz z Nowego Jorku. Został ogłoszony zwycięzcą i sfotografowany z córką prezydenta Franklina Delano Roosevelta - Alice, ale wtedy okazało się, że ćwierć dystansu przejechał w powozie i złoty medal otrzymał jego rodak Hicks. Później wyszło na jaw, że podczas biegu wzmacniał się... strychniną, podaną mu w jajku, które popijał brandy. Według lekarzy to miało być przyczyną zapaści, której doznał za metą. Już w latach 20. poprzedniego stulecia stało się jasne, że dla zachowania zdrowych zasad rywalizacji konieczne będzie wprowadzenie prawnych restrykcji. W 1928 roku światowa federacja lekkoatletyczna (IAAF) jako pierwsza zakazała przyjmowania narkotyków czy innych substancji stymulujących. Problem jednak rozszerzał się na inne dyscypliny i środki, hormony. Narastająca świadomość o powszechnym stosowaniu środków dopingowych skłoniła (w połowie lat 60.) międzynarodowe federacje sportowe ( kolarską i piłkarską) do wprowadzenia testów sprawdzających "czystość" organizmów zawodników. Podobnie postąpił w 1967 r. Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Zwłaszcza, że w 1960 r. doping był przyczyną pierwszego i - jak dotąd jedynego - przypadku śmierci sportowca w trakcie igrzysk. Duński kolarz Knud Enemark Jensen zmarł podczas jazdy drużynowej na czas w Rzymie. Spadł z roweru i wkrótce stwierdzono zgon. Sekcja zwłok wykazała, że był pod wpływem dużej dawki amfetaminy. Po tej tragicznej śmierci kolarza MKOl postanowił stworzyć Komisję Medyczną i opublikował listę zabronionych medykamentów. Pierwszym olimpijczykiem, który miał pozytywny wynik testu antydopingowego, był szwedzki pięcioboista Hans Gunnar Liljenwall. Stracił brązowy medal igrzysk 1968 r. w Meksyku za używanie... alkoholu. 20 lat później w Seulu doszło do jednego z najgłośniejszym skandali dopingowych w historii. Kanadyjskiego sprintera Bena Johnsona pozbawiono złotego medalu olimpijskiego za bieg na 100 m (9,79 - rekord świata) w 72 godziny po finale za stosowanie stanozololu, to rodzaj sterydu anabolicznego. Tytuł mistrza olimpijskiego i miano najszybszego człowieka świata przyznano drugiemu na mecie Amerykaninowi Carlowi Lewisowi. Mimo groźby wykrycia, wielu sportowców nie zaprzestawało stosowania dopingu. W 1990 r. ujawniono dokumenty, z których wynikało, że sportsmenkom NRD, głównie pływaczkom i lekkoatletkom, podawano bez ich wiedzy sterydy anaboliczne i inne środki o podobnym działaniu. Robili to trenerzy i lekarze, a wszystko w ramach państwowego systemu zarządzania sportem wyczynowym. Wielu zawodników doznało poważnych uszczerbków na zdrowiu. Pod koniec lat 90., po licznych aferach dopingowych, MKOl zdecydował się utworzyć Światową Agencję Antydopingową (WADA), z myślą o bardziej skutecznej walce z tym zjawiskiem. Działa od 1999 roku i nie ustaje w wysiłkach, by sport był bardziej czysty, choć środowisko regularnie jest wstrząsane kolejnymi aferami. Nazwiska lekkoatletów: Niemców Katrin Krabbe i Dietera Baumanna, Amerykanów Marion Jones, Justina Gatlina i Tysona Gaya oraz Jamajczyków Veroniki Campbell-Brown i Asafy Powella czy Greków Ekateriny Thanou i Kostasa Kenterisa będą kojarzyć się tyleż z sukcesami, medalami i rekordami, co dopingowymi skandalami. Podobne miejsce w historii sportu zajmie Amerykanin Lance Armstrong i wielu innych kolarzy jego rodak Floyd Landis, Niemiec Jan Ullrich czy Włoch Marco Pantani, który zmarł w wyniku przedawkowania narkotyków i leków antydepresyjnych. Dopingiem skażony był też legendarny piłkarz argentyński Diego Maradona, jego rodak, tenisista Mariano Puerta czy pochodzący z Niemiec biegacz narciarski Johann Muehlegg. Trudno sobie wyobrazić, by "lista hańby" była zamknięta... Największe skandale dopingowe w historii: 1988 - kanadyjski sprinter Ben Johnson został bohaterem igrzysk olimpijskich w Seulu. W finale 100 m pokonał swojego największego rywala Amerykanina Carla Lewisa i ustanowił rekord świata - 9,79. Został jednak przyłapany na stosowaniu niedozwolonego sterydu anabolicznego stanozololu i musiał oddać złoty medal, a rekord został wykreślony. 1992 - niemiecka sprinterka Katrin Krabbe została dwukrotną mistrzynią świata w Tokio (1991), ale w jej organizmie znaleziono clenbuterol, czyli lek rozszerzający oskrzela. Niemiecki Związek Lekkoatletyczny zdyskwalifikował ją na rok. W 1993 światowa federacja (IAAF) zawiesiła Krabbe na kolejne dwa lata. Zawodniczka oddała sprawę do sądu, argumentując, że nie może zostać dwukrotnie ukarana za to samo przewinienie. Spór zakończył się po kilku latach ugodą, na podstawie której IAAF wypłacił zawodniczce odszkodowanie w wysokości 1,2 mln marek. 1994 - argentyński gwiazdor Diego Maradona został skontrolowany w trakcie piłkarskich mistrzostw świata i w jego organizmie stwierdzono zawartość zakazanej efedryny. Został wykluczony z turnieju 1998 - wielki skandal w trakcie kolarskiego wyścigu Tour de France. Francuska policja aresztowała masażystę grupy Festina Willy'ego Voeta za posiadanie dużych ilości nielegalnych recept na narkotyki, erytropoetynę (EPO), hormon wzrostu, testosteron i amfetaminę. Grupa Festina została wycofana z wyścigu. Niezapowiedziane kontrole zostały przeprowadzone również w pokojach hotelowych i autobusach zespołów. Środki dopingujące znaleziono w samochodach holenderskiej ekipy TVM, która także nie dokończyła wyścigu. W trakcie 17. etapu zawodnicy zorganizowali siedzący protest i odmówili rywalizacji. Po negocjacjach zgodzili się kontynuować ściganie 1999 - mistrz olimpijski z Barcelony (1992) w biegu na 5000 m Niemiec Dieter Baumann został przyłapany na stosowaniu nandrolonu, sterydu anabolicznego. Odwoływał się do CAS (Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu), ale przegrał sprawę i nie został dopuszczony do startu w igrzyskach w Sydney (2000) 2002 - startujący w barwach Hiszpanii Niemiec Johann Muehlegg zdobył trzy złote medale zimowych igrzysk olimpijskich w Salt Lake City, ale musiał je oddać po wykryciu u niego dopingu krwi 2004 - greccy biegacze Ekaterina Thanou i Kostas Kenteris uciekli przed kontrolerami Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) w przeddzień rozpoczęcia ateńskich igrzysk. Wykluczono ich za to z imprezy. W 2006 roku przyznali się do unikania testów, ale nie do dopingu. Oboje zawieszono na dwa lata 2005 - badanie antydopingowe po French Open 2005 wykazało w organizmie tenisisty Mariano Puerty środek pobudzający - etylefrynę. W grudniu, decyzją Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF), został zdyskwalifikowany na osiem lat. Jego wyniki uzyskane podczas tego turnieju zostały anulowane, cofnięto także zdobyte punkty rankingowe. Argentyńczyk został też zobowiązany do oddania wszystkich nagród. Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) zdecydował jednak o skróceniu kary do dwóch lat, gdyż stwierdził, że tenisista przyjął środek przypadkowo. Miało się to stać, gdy Puerta napił się ze szklanki, w której jego żona przygotowywała sobie lek redukujący objawy napięcia przedmiesiączkowego 2006 - w trakcie zimowych igrzysk olimpijskich w Turynie miejscowa policja i prokuratura urządziły nalot na kwatery austriackich biathlonistów, bo otrzymały wiarygodne sygnały o zorganizowanym systemie dopingu. W trakcie nalotu z hotelu uciekł trener Walter Mayer, któremu w Salt Lake City w 2002 roku udowodniono udział w procederze stosowania dopingu przez austriackich narciarzy, za co został zdyskwalifikowany do 2010 roku. W kwaterach znaleziono strzykawki, aparaturę do transfuzji krwi, leki antydepresyjne i przeciw astmie oraz środki, o których wiadomo, że zapobiegają wykryciu w testach obecności anabolików i EPO. Sam Mayer ukrył się w szpitalu psychiatrycznym pod Turynem. Po przesłuchaniu nie postawiono mu nowych zarzutów. Kilka tygodni później złożył oficjalną skargę przeciw Jacquesowi Rogge, przewodniczącemu MKOl oraz szefowi Światowej Agencji Antydopingowej Richardowi Poundowi o zniesławienie, gdyż obaj w oficjalnych komunikatach prasowych oskarżali Mayera o współorganizowanie systemu dopingowego 2006 - dwa dni przed startem wyścigu Tour de France z rywalizacji wykluczonych zostało dziewięciu kolarzy, w tym Niemiec Jan Ullrich i Włoch Ivan Basso. Mieli oni współpracować z hiszpańskim lekarzem Eufemiano Fuentesem, który został oskarżony o podawanie dopingu. Ponadto u zwycięzcy wyścigu Amerykanina Floyda Landisa wykryto testosteron. 14 miesięcy później został on na dwa lata zawieszony i skreślony z listy triumfatorów TdF. W maju 2010 roku przyznał się do stosowania niedozwolonych środków 2007 - trzykrotna mistrzyni olimpijska Amerykanka Marion Jones przyznała się podczas postępowania przygotowawczego do przyjmowania dopingu. Wszystkie tytułu zostały jej odebrane. W styczniu 2008 roku została skazana na pół roku więzienia za składanie fałszywych zeznań, gdyż wcześniej pod przysięgą zaprzeczyła, że stosowała niedozwolone wspomaganie 2010 - kontrola antydopingowa ujawniła w organizmie zwycięzcy Tour de France Alberto Contadora śladowe ilości clenbuterolu. W lutym 2012 kolarz został zawieszony przez CAS na dwa lata. Wszystkie jego osiągnięcia od lipca 2010 roku zostały wykreślone 2012 - Amerykańska Agencja Antydopingowa (USADA) dyskwalifikuje Lance'a Armstronga i odbiera mu siedem zwycięstw w Tour de France. 22 października decyzję USADA sankcjonuje Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI). 18 stycznia 2013 w wywiadzie telewizyjnym udzielonym we własnym domu w Austin Oprah Winfrey Amerykanin przyznał się do przyjmowania erytropoetyny (EPO) przed każdym z siedmiu zwycięskich startów w "Wielkiej Pętli". Tylko raz - w 2009 roku - był "czysty" i zajął trzecie miejsce. MKOl zażądał od niego zwrotu brązowego medalu olimpijskiego, zdobytego w igrzyskach w Sydney w 2000 roku 2013 - seria skandali wstrząsnęła środowiskiem lekkoatletycznym. Najpierw niedozwolony diuretyk (lek moczopędny) wykryto w organizmie trzykrotnej złotej medalistki olimpijskiej oraz mistrzyni świata w biegu na 200 m Veroniki Campbell-Brown z Jamajki. IAAF nazwało to "nieznaczącym wykroczeniem", ale w tym samym czasie cień podejrzenia padł na mistrzynię olimpijską biegu na 1500 m Turczynkę Asli Cakir Alptekin oraz mistrzynię Europy w biegu na 60 i 100 m przez płotki Nevin Yanit. Prawdziwa bomba wybuchła 14 lipca, kiedy okazało się, że w niedozwolony sposób wspomagali się czołowi sprinterzy ostatnich lat Amerykanin Tyson Gay i Jamajczyk Asafa Powell oraz kilkoro rodaków tego drugiego. Do Gaya należały trzy najlepsze w 2013 roku wyniki na świecie na 100 m.
Doping w wielu krajach coraz częściej zaczyna być problemem społecznym, na tyle poważnym, że istnieje coraz większa potrzeba wdrażania programów terapeutycznych mających pomóc osobom uzależnionym od stosowania środków dopingujących. Substancji tych przybywa z roku na rok. Ich nielegalna produkcja i wprowadzanie do obrotu jest coraz częściej kontrolowane przez grupy i organizacje przestępcze. Przeciwdziałanie tej patologii polega na ciągłych zmianach regulacji sportowych i powszechnie obowiązującego prawa. Część państw wprowadza do porządku prawnego sankcje karne za łamanie reguł antydopingowych. Najbardziej zatrważający jest fakt, że wspomaganie farmakologiczne przestało dotyczyć wyłącznie zawodników profesjonalnych i coraz częściej publikowane są dane na temat wspomagania farmakologicznego wśród sportowców amatorów. Niniejsza książka porusza różne aspekty dopingu. Także i te, które dowodzą, że nie zawsze w przypadku pozytywnego wyniku badań antydopingowych, sportowiec zasługuje na potępienie czy ostracyzm. Każdego z nas może dotyczyć niebezpieczeństwo zastosowania w dobrej wierze produktów z niedeklarowanymi w składzie substancjami, groźnymi dla zdrowia i życia. Świadomość tego problemu i jego powaga, wymaga wiedzy wśród lekarzy, farmaceutów, fizjoterapeutów, dietetyków, trenerów, sportowców, działaczy, dziennikarzy, czy też kibiców. Wzrost świadomości na temat zagrożeń związanych ze stosowaniem niedozwolonych substancji wspomagających, pomoże toczyć walkę z dopingiem, nie tylko w sporcie profesjonalnym lecz również amatorskim. Patroni: Kategorie: Medycyna » Medycyna sportowa Sport Język wydania: polski ISBN: 9788320059199 EAN: 9788320059199 Liczba stron: 484 Wymiary: Data premiery: Sposób dostarczenia produktu fizycznego Sposoby i terminy dostawy: Odbiór osobisty w księgarni PWN - dostawa do 3 dni robocze InPost Paczkomaty 24/7 - dostawa 1 dzień roboczy Kurier - dostawa do 2 dni roboczych Poczta Polska (kurier pocztowy oraz odbiór osobisty w Punktach Poczta, Żabka, Orlen, Ruch) - dostawa do 2 dni roboczych ORLEN Paczka - dostawa do 2 dni roboczych Ważne informacje o wysyłce: Nie wysyłamy paczek poza granice Polski. Dostawa do części Paczkomatów InPost oraz opcja odbioru osobistego w księgarniach PWN jest realizowana po uprzednim opłaceniu zamówienia kartą lub przelewem. Całkowity czas oczekiwania na paczkę = termin wysyłki + dostawa wybranym przewoźnikiem. Podane terminy dotyczą wyłącznie dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem dni wolnych od pracy). Andrzej Pokrywka Absolwent Wydziału Farmaceutycznego Akademii Medycznej w Warszawie (analityka kliniczna). Przez 20 lat związany z Zakładem Badań Antydopingowych. W latach 2009-2015 pełnił funkcję dyrektora Instytutu Sportu w Warszawie. Na stałe współpracuje z Centralnym Ośrodkiem Medycyny Sportowej w Warszawie, w którym jest głównym ekspertem ds. dopingu w sporcie. Jest również sekretarzem Zespołu Medycznego Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz członkiem Rady Naukowej Stowarzyszenia Stop Nielegalnym Farmaceutykom i członkiem Rady Eksperckiej Krajowej Rady Suplementów Diety i Odżywek. Autor lub współautor ok. 100 publikacji naukowych, dotyczących głównie problematyki antydopingowej oraz diagnostyki laboratoryjnej wykorzystywanej w monitoringu zdrowia i efektów treningowych sportowców. Magdalena Bujalska-Zadrozny dr hab. n. med. Magdalena Bujalska-Zadrożny - farmakolog, od wielu lat związana z Wydziałem Farmaceutycznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Od 2012r pełni funkcję kierownika Zakładu Farmakodynamiki. Od 2016 pełni funkcję Prezesa Polskiego Towarzystwa Farmakologicznego. Jest autorem 73 publikacji w tym 53 prac oryginalnych i 18 prac poglądowych Artur Mamcarz Prof. dr hab. n. med. Artur Mamcarz – ceniony specjalista chorób wewnętrznych, kardiolog. Kierownik III Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii, II Wydziału Lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, członek Rady Uczelni WUM. Profesor dr hab. n. med. Mamcarz jest współzałożycielem sekcji farmakoterapii Sercowo-Naczyniowej Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, Sekcji Kardiologii Sportowej PTK oraz Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia. Pełni również funkcję Konsultanta ds. Kardiologii COMS. Jest również ekspertem medycznym PKOL w dziedzinie Kardiologii. Członek zarządu Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości.
Rywalizacja sportowa od zawsze zmagała się z problemem stosowania dopingu. Pragnienie zwycięstwa i pokonania rywali powoduje, że zawodnicy są w stanie poświęcić naprawdę wiele. Warto więc bliżej przyjrzeć się sposobom, za pomocą których na przestrzeni wieków zawodnicy poprawiali wydajność swoich organizmów. W czasach starożytnych zawodnicy zazwyczaj sięgali po alkohol oraz po mieszanki ziół, których skład i efekt działania nie są dzisiaj bliżej znane. Historycy odnotowali, że w Meksyku popularnymi środkami dopingującymi były rośliny "jiculi" i "peyoutl", zaś w Państwie Inków chętnie sięgano po liście koki, które zmniejszały odczucie zmęczenia, pragnienia i głodu. W Grecji zawodnicy często dopingowali się winem oraz innymi mocniejszymi alkoholami. Problem ten był na tyle poważny, że już podczas igrzysk olimpijskich w Tebach, odbywających się wcześniej niż igrzyska w Grecji, wprowadzono zakaz spożywania wina. Na początku naszej ery pojawiły się nowe środki dopingujące. Pliniusz Młodszy odnotował, że zawodnicy wypijali przed rozpoczęciem rywalizacji wywar ze skrzypu, który rozkurczał śledzionę. Wysiłek fizyczny powoduje nabrzmienie i przekrwienie śledziony więc wypicie wywaru ze skrzypu pozwalało na zwiększony wysiłek przez dłuższy czas. Oprócz tego, niektórzy zawodnicy zjadali niektóre organy zwierzęce, gdyż jak wierzyli, pomoże to im w zdobyciu pożądanych cech. Niekiedy zawodnicy spożywali np. lwie serce, by nabrać odwagi, która jest charakterystyczna dla tego zwierzęcia. W erze nowożytnej katalog środków dopingowych zaczął się coraz szybciej rozszerzać. Pierwsze potwierdzone sytuacje związane ze stosowaniem dopingu miały miejsce w 1865 roku podczas wyścigów kanałami Amsterdamu. Na przełomie XIX i XX wieku odnotowano pierwszy śmiertelny przypadek związany ze stosowaniem dopingu. Arthur Linton poniósł śmierć podczas kolarskiego wyścigu Bordeaux-Paryż. W organizmie zawodnika wykryto trimethyl (odmiana etru). Późniejsze śledztwo wykazało, że do zawodnik zażył niedozwoloną substancję za namową producenta rowerów, który mógł liczyć na większy zysk, gdyby Linton wygrał rywalizację. W 1904 roku doszło do pierwszego w erze nowożytnej zażycia dopingu w czasie rywalizacji olimpijskiej. Amerykański maratończyk Thomas Hicks wspomagał się siarczanem strychniny, który przyjmował w czasie zawodów, a przed rozpoczęciem rywalizacji zawodnik zjadł pięć surowych jaj, które popił brandy. Hicks wygrał, ale po ukończeniu biegu potrzebował pomocy medycznej i został odwieziony do szpitala. Kolejne igrzyska olimpijskie odbyły się w Londynie. Po raz kolejny zastosowanie dopingu miało miejsce podczas biegu maratońskiego. Zwyciężył w nim Pietro Dorando, który w końcówce rywalizacji potrzebował pomocy służb porządkowych, by dotrzeć do mety. Po biegu Włoch został zdyskwalifikowany (za to, że nie dotarł do mety o własnych siłach), a badania w szpitalu wykazały, że przed przystąpieniem do biegu zażył dużą dawkę strychniny. W kolejnych igrzyskach olimpijskich problem dopingu nasilał się. Coraz więcej zawodników sięgało po niedozwolone środki, co nierzadko wiązało się ze sporym ryzykiem, gdyż takie substancje jak strychnina mogły powodować bardzo negatywne konsekwencje zdrowotne. Mimo to, zawodnicy stosujący doping mogli czuć się bezkarni, gdyż za swoje zachowanie nie podlegali dyskwalifikacji. Coraz więcej śmiertelnych przypadków związanych z zażywaniem dopingu zmusiło jednak społeczność międzynarodową do przyjęcia rozwiązań które zapobiegałyby dalszemu narastaniu tego problemu. Przed II wojną światową zorganizowano sympozja naukowe, na których żywo dyskutowano na temat dopingu w sporcie. W drugiej części artykułu opisana zostanie historia dopingu po II wojnie światowej.
Steroidy anaboliczno-androgenne (SAA) są szczególnie niebezpieczną dla zdrowia młodych ludzi formą dopingu [English 87, Jessor 82, Lloyd i in. 96]. Niebezpieczeństwo dla zdrowia rośnie wraz ze wzrostem dawki stosowanych preparatów oraz stosowaniem kombinacji co najmniej dwóch leków ze wzrostem średniej dawki dobowej przyjmowanych preparatów. Jest to niestety zjawisko coraz częstsze od 1985 r. [Laure 2000]. Przy zwiększaniu objętości i intensywności treningu steroidy anaboliczno-androgenne podnoszą siłę, gotowość wysiłkową i szybkość. To działanie jest często dodatkowo nasilone przez celowe użycie HGH, DHEA i IGF-1. W procederze dopingu stosowane jest skrajnie wysokie dawkowanie, nieporównywalne z naturalnym rytmem wydzielania hormonów i niezgodne z zasadami utrzymania równowagi hormonalnej organizmu, prowadząc do wyczerpywania systemu endokrynnego [Pirnay 2001]. We Francji rozpowszechnienie stosowania dopingu w sporcie dzieci i młodzieży jest oceniane na około 3–5% z przewagą w grupie chłopców i młodzieńców [Laure 2000]. Według części młodych Amerykanów, stosowanie steroidów anaboliczno-androgenych jest uzasadnione dlatego, że wpływają one na poprawę sylwetki ciała, zwiększenie pewności siebie, a poprzez to, na zwiększenie poczucia własnej wartości [English 87, Jessor 82]. We współczesnym świecie człowiek o pięknej sylwetce, dobrym umięśnieniu jest uosobieniem siły, budzi respekt, godzien jest osiągnąć sukces i powodzenie. Silna budowa ciała utożsamiana jest ze zdrowiem. Dla zbudowania pięknej sylwetki należy podjąć systematyczny, ciężki trening siłowy. SAA dają możliwość szybszego przyrostu masy ciała i zmiany sylwetki ciała w pożądanym kierunku. Zagrożenie związane ze stosowaniem SAA jest tym realniejsze, im bardziej popularny staje się zorganizowany i indywidualny trening siłowy, im więcej powstaje klubów kulturystycznych, w których doping SAA jest codziennością [Delbeke 1995, Mac Auley 1996, Melia 1996, Murray 1984, Yesalis 1989]. Doping staje się zatem zjawiskiem wykraczającym poza dość ściśle określone i względnie dobrze rozpoznane ramy zorganizowanego sportu wyczynowego. Doping staje się przez to codziennością, składnikiem pozasportowej, słabo kontrolowanej zdrowotnie indywidualnej aktywności ruchowej. Użycie SAA we Francji rośnie od 1990 roku, szczególnie w grupie dzieci i młodzieży, w tym także dziewczynek już od 8 [Laure 2000]. Wnioski z Raportu sponsorowanego przez francuskie Ministerstwo Młodzieży i Sportu z 1999 roku wskazują na możliwość stosowania środków dopingu przez 16,4% młodych sportowców, w tym w ponad 1/3 (36%) w formie iniekcyjnej [Arvers i wsp. 2000]. W Republice Czeskiej, kraju zbliżonym do nas kulturowo, w 1997 roku w laboratorium Czeskiego Komitetu Antydopingowego zbadano 843 próbki moczu. 1,7% spośród nich (15 próbek) było pozytywnych i w większości pochodziło od młodych kulturystów stosujących doping SAA [Jeschke, Nekola 1999]. Zgodnie z opinią Prezesa Małopolskiego Związku Kulturystyki, Fitness i Trójboju Siłowego w Krakowie p. Stanisława Małeckiego kulturysta to człowiek, który przez systematyczne i wieloletnie ćwiczenia siłowe oraz zdrową dietę kontroluje swój organizm, dbając przede wszystkim o zdrowie. Jego przeciwieństwem jest tzw. „paker”, czyli człowiek, który dla szybkiego osiągnięcia przyrostów masy ciała stosuje sterydy. W opinii cytowanego wcześniej raportu francuskiego Ministerstwa Młodzieży i Sportu aktywność sportowa nie jest niestety czynnikiem redukującym szkodliwe zdrowotnie zachowania w zakresie nadużywania alkoholu, stosowania narkotyków i środków dopingu [Arvers i wsp. 2000]. W Polsce, podobnie jak w świecie, tworzone są nowe siłownie przeznaczone nie tylko dla klubowej czy biznesowej elity ludzi dorosłych, ale także niewielkie osiedlowe i szkolne siłownie, gromadzące głównie uczącą się młodzież. Powstają również siłownie w obrębie zakładów pracy czy placówek Straży Miejskiej, w treningu siłowym uczestniczą też policjanci i żołnierze. W 1998 roku we Francji na podstawie badania laboratoryjnego 500 próbek moczu oceniono rozpowszechnienie stosowania środków dopingu w sporcie wojskowym, szacując je na 3,8% [Vest i wsp. 1998]. Wiele młodych osób podejmuje poza tym trening siłowy w warunkach domowych. W opinii 1407 internautów wypowiadających się w portalu kulturystycznym na stronie w zorganizowanych zajęciach na siłowni bierze udział 42,53%, natomiast w domu ćwiczy dalsze 45,06% (dane z początku czerwca 2003). Trening siłowy staje się składnikiem stylu życia coraz większego grona ćwiczących, także dla poprawy sylwetki ciała. Jak zatem opanować zjawisko niekontrolowanego „rozlewania się” dopingu steroidowego w tej grupie osób? Budowa mocnej sylwetki ciała może być też czynnikiem umożliwiającym uzyskanie dobrze wynagradzanej pracy w sektorze jawnej i niejawnej działalności, powiedzmy – „ochroniarskiej”. Wydaje się, że może to stanowić istotny czynnik, skłaniający do stosowania sterydów anaboliczno-androgennych w środowiskach wielkomiejskich i na terenach z wysokim poziomem bezrobocia. Niewiele wiadomo na temat użycia sterydów anaboliczno-androgennych poza zorganizowaną aktywnością sportową. Użycie sterydów w tym obszarze jest prawdopodobnie bardziej rozpowszechnione, niż wskazują dane oficjalne. Żadna z metod badawczych (wywiad, kwestionariusz ankietowy, obserwacja, test laboratoryjny) nie daje pewności zebrania wszystkich danych epidemiologicznych. Szczególnie wtedy, gdy celem jej oceny staje się zachowanie z obszaru działań nieetycznych i zabronionych prawnie [Laure 2000]. Doping jest działaniem nieetycznym i bezprawnym. Przypuszcza się, iż we francuskim departamencie Meurthe-et-Moselle 15% mieszkańców wspomaga swoje osiągnięcia zawodowe, stosując środki niedozwolone w sporcie, a każda z metod badawczych wskazuje na łatwą dostępność środków dopingu [Laure 2000]. W badaniu ankietowym 2742 uczniów szwedzkich szkół w wieku od 16 do 19 próbowano oszacować ryzyko stosowania środków dopingu, w tym sterydów anaboliczno-androgennych. Stwierdzono, że jest ono podobne do zagrożenia nadużywaniem alkoholu, tytoniu i środków psychotropowych. 2,7% chłopców i 0,4% dziewcząt spośród badanych stosowało doping. Główną przesłanką stosowania dopingu była poprawa osiągnięć sportowych i poprawa sylwetki. [Kindlundh i wsp. 1998, 1999] Czy zagrożenie dopingiem SAA dotyczy także środowiska polskiej młodzieży? W grudniu 2001 roku w Zespole Szkół Mechaniczno-Elektrycznych w Częstochowie przeprowadzono przy czynnym udziale uczniów wewnętrzne badanie ankietowe przygotowane przez jednego z nauczycieli WF, byłego zawodnika sportów siłowych i jednocześnie wychowawcę mgr Piotra Lichotę, poświęcone problematyce stosowania sterydów anaboliczno-androgennych przez uczniów szkoły. Uzyskano odpowiedzi 377 badanych chłopców: 75 uczniów w wieku 16 lat, 148 17-latków, 92 18-latków i 62 dziewiętnastolatków. 40% ankietowanych 16-latków, 44% 17-latków, 38% 18-latków i 40% 19-latków wyraziło niezadowolenie ze swojej budowy ciała; 13% 16-latków, 15% 17-latków, 26% 18-latków i 13% 19-latków chciałoby zwiększyć swą masę mięśniową; 19% 16-latków, 14% 17-latków, 25% 18-latków i 23% 19-latków systematycznie uczestniczy w zajęciach treningowych w siłowni. W badanej grupie stosowanie steroidów anaboliczno-androgennych deklaruje 3% 16-latków, 5% 17-latków, 25% 18-latków i 8% 19-latków; 7% 16-latków, 3% 17-latków, 14% 18-latków i 6% 19-latków zamierza stosować steroidy anaboliczno-androgenne w przyszłości; jednocześnie 27% 16-latków, 53% 17-latków, 71% 18-latków i 55% 19-latków wskazuje na swoich kolegów jako osoby zażywające SAA. 83% 16-latków, 79% 17-latków, 83% 18-latków i 85% 19-latków zna objawy uboczne towarzyszące stosowaniu sterydów. 28% uczniów deklaruje, że zażywało również środki narkotyczne, a 39% często spożywa alkohol. Wyniki te dobrze korelują z deklaracjami 537 osób biorących udział w głosowaniu na stronie internetowej steroidy nie są nic warte dla kulturystów, jak deklaruje 73,4% z głosujących, a 22,5% głosujących („pakerów”?) twierdzi, że są czymś wspaniałym. W badaniu ankietowym uczniów częstochowskich szkół podstawowych z 1998 roku [Pietruszewski, Lewicki 2000] wskazaliśmy na zwiększone zagrożenie dopingiem steroidami anaboliczno-androgennymi, uczniów w wieku 14 i 15 lat. W roku 2001 rozpoczęliśmy szacowanie zagrożenia dopingiem w środowisku 206 uczniów klas V i VI. W 1998r. 22% badanych wtedy dziewcząt i 35% chłopców najczęściej wskazywało na doping steroidami anaboliczno-androgennymi, z przewagą chłopców najstarszych wskazujących na doping SAA w 47%. 14 i 15-latkowie określali najczęściej tę formę dopingu jako środek służący zwiększeniu masy mięśniowej (6% dziewcząt i 8% chłopców). Najwyższy poziom akceptacji dla stosowania środków dopingu deklarowali 14-letni chłopcy (15%) Niepokojąco wysoki odsetek dzieci 13 i 14-letnich nie miał zdania na temat dopingu (od 71% do 79%), co może sprzyjać większej podatności tej grupy dzieci na czynniki patologiczne. Usprawiedliwienie dla stosowania dopingu najczęściej deklarowali 14-letni chłopcy. Usprawiedliwia poprawa sylwetki ciała, sukces, korzyści finansowe wynikające z sukcesu sportowego i korzyści płynące z dystrybucji środków dopingu. Osiągnięcie sukcesu usprawiedliwia stosowanie dopingu w wypowiedziach 15-latków i 13-letnich dziewczynek. Podobnie sukces i poprawa sylwetki ciała usprawiedliwia stosowanie dopingu w gronie dzieci 12-letnich. Dzieci 12-letnie wskazują też na konieczność podjęcia treningu w siłowni w 14% wskazań i stosowania SAA w 4% wskazań. Niepokojącym zjawiskiem jest ograniczenie ilości wskazań na trening jako czynnik konieczny do budowy formy sportowej od 91% w wieku 12 lat do 45% w wieku lat 15. Stosowanie dopingu wiąże się z ryzykiem dla zdrowia w opinii większości badanych, a zwłaszcza w grupie 14-latków (85%), co w zestawieniu z deklarowaną przez nich zgodą na stosowanie dopingu (największą spośród badanych grup) można interpretować jako przyzwolenie na ryzyko utraty zdrowia towarzyszące dopingowi. Czy jest to jednak ryzyko uświadomione? Skąd młodzież czerpie wiedzę na temat dopingu? Kto jest dla niej autorytetem w tym zakresie? Głównym deklarowanym źródłem informacji na temat dopingu były dla badanej młodzieży w każdym analizowanym wieku szkolnym: informacje przekazywane poprzez media (ok. 50% wskazań), informacje od rówieśników (ok. 28%), zdobyte poprzez doświadczenie własne (ok. 5%) i od rodziców (3,5%). 32% badanych nie uzyskała żadnych informacji na temat dopingu. Coraz powszechniejszym źródłem uzyskiwania informacji staje się sieć Internet. Wskazało ją 4% uczniów w wieku 12 lat – najmłodszych spośród badanych przez nas. Jakie wrażenie może odnieść młody kulturysta szukający informacji na stronach internetowych? Najpewniej wpisując hasło sporty siłowe lub kulturystyka trafi do jednego z wielu portali. Odnajdzie bez trudu właściwe dla wieku i płci informacje firmowane przez anonimowych „ekspertów”, przedstawiających się jako osoby czynnie stosujące środki anaboliczno-androgenne. Trudno określić wiek internautów czytających strony internetowe, natomiast ilość odwiedzających strony kulturystyczne sięga prawdopodobnie setek tysięcy osób rocznie. Wg danych licznika internetowego popularnej strony kulturystycznej tylko tę stronę odwiedziło od października 2000 r. do czerwca br. 430 tysięcy internautów. Wejście na strony większości portali kulturystycznych pozwala uzyskać jasne wskazówki co do: zasad stosowania poszczególnych preparatów sterydowych i finansowych kosztów terapii np. Wydaje się, że informacje tam zawarte mają faktycznie charakter instruktażowy, zachęcając do użycia SAA, choć pozornie zawierają także treści potępiające ich stosowanie. Odnośniki do innych stron internetowych pozwalają na możliwie szeroki dostęp do materiałów instruktażowych, zachęcając do pozornego wyjścia ponad własne możliwości: „…sterydy pozwalają na przekroczenie biologicznych i genetycznych barier organizmu” ( Są także ukryte porady dla ludzi młodych i trenujących sporty siłowe okazjonalnie: np.: „Młody adept zaczyna od metki i omena, kiedy są to 2 bardzo silne środki, dające stosunkowo dużo skutków ubocznych. Dlaczego nie Deca, Primobolan, Winstrol? Dlaczego ludzie planują cykl bez Nolvadexu i Clomidu? Po co koksować, jeżeli w tym czasie nie je się ogromnych ilości węglowodanów i białka.” oraz: „Dawki powinny być uzależnione od zaawansowania kulturysty i od długości przerwy od ostatniego cyklu. Także tak zwani plażowi i dyskotekowi kulturyści nie potrzebują brać dawki 1000 mg na tydzień.” Jedna ze wskazówek dla kobiet uprawiających sporty siłowe: „…ponieważ nie daje działań ubocznych w postaci maskulinizacji tak charakterystycznej dla pochodnych testosteronu – chętnie stosowany jest przez kobiety…” Instrukcje internetowe negują dominującą rolę treningu, diety i trybu życia w budowaniu formy sportowej: np. „Bez treningu nie ma kulturystyki. Ale z drugiej strony nie powiedziałbym, że jest najważniejszy.”, „…bajki o tym, że wystarczy jeść dużo białka, mało tłuszczu, dużo ćwiczyć i dużo odpoczywać…”, „…sterydy…mogą umożliwić sportowcowi ostrzejszy, dłuższy trening, któremu często nie towarzyszy przetrenowanie.” ( Na stronach oraz znajdujemy porównanie wybranych sterydów anaboliczno-androgennych, hormonów, ze wskazaniem „ekspertów”: …Tutaj możecie sprawdzić, który steryd anaboliczny jest dla Was najlepszy, który swoimi właściwościami spełnia Wasze wymagania (nabieranie masy, siły, rzeźby, spalanie tłuszczu itp. …Jest to tabela, w której oceny wystawiły osoby, które sterydy anaboliczne brały… i po tym wstępie następują szczegółowe opisy wg schematu: Steryd, Przyrost siły, Przyrost masy, Spalanie tłuszczu, Stymulacja testosteronu, Rzeźba, Utrata apetytu, Zastosowanie jako antyestrogen oraz opisy i przybliżone czarnorynkowe ceny sterydów Czego możemy dowiedzieć się o objawach ubocznych stosowania steroidów anaboliczno- androgennych? Są zwykle bagatelizowane i nazywane „niedogodnością”: „Niektórzy kulturyści doświadczają także niedogodności związanych z wystąpieniem zmian trądzikowych na skórze. Innymi niedogodnościami jest możliwość wystąpienia atrofii i wzrost agresywności. Innymi skutkami ubocznymi są obniżenie głosu i przyspieszenie wypadania włosów.” „Oczywiście steroidy mają działania uboczne, tak zresztą jak każdy inny lek. Działania uboczne mogą być łagodne (trądzik, wypadanie włosów), lub poważniejsze (zanik jąder, zmiany nastroju), jeszcze inne potencjalnie zagrażają życiu (zaburzenia czynności wątroby, zmiany dotyczące poziomu dobrego i złego cholesterolu). Jednak kłamstwem jest twierdzenie, że wszystkie steroidy powodują powyższe problemy w takim samym stopniu.” „Również taki środek jak (…) nie jest pozbawiony działań ubocznych, szczególnie kiedy jest stosowany w dużych ilościach. Pojawiają się po około 10 dniach brania i mogą objawiać się takimi symptomami, jak bezsenność, pobudzenie psychoruchowe, drżenie rąk, bóle głowy, bolesne skurcze mięśni, obniżony stan potasu w surowicy krwi, nudności, kołatania serca. To z reguły ustaje po kilku dniach.” Tysiące sportowców brało i bierze sterydy od wczesnych lat 60., często w dużych ilościach i bez nadzoru lekarza. Niewielu cierpi na poważne lub zagrażające życiu skutki. Natomiast szczegółowe odnośniki zawierają określenia jak z reklamy: …bardzo łagodny, doustny steryd, …powoduje przyrosty wysokiej jakości mięśni, która po zakończeniu cyklu sterydowego dobrze się zachowuje, …mało toksyczne dla wątroby, …w żaden sposób nie oddziałują negatywnie na wątrobę, …skutki uboczne… występują niezmiernie rzadko, …znalazł zastosowanie wyłącznie wśród sportowców, …jest bezpieczniejszy dla kulturystów …ma dobrą opinię w kręgach kulturystycznych nawet w USA Autor (autorzy?) jednego z opracowań twierdzi przewrotnie, że fakt szerokiego stosowania SAA w szerokich kręgach społecznych, w tym w środowisku młodzieżowym, świadczy o ich dużej wartości i bezpieczeństwie stosowania i służy tym, którzy „…chcą po prostu poprawić swój wygląd.” i „…biorą je ze z czystych względów kosmetycznych.” Inny przyznaje, że ostatnią z wymienionych grup osób stosujących sterydy anaboliczne „…sterydowych kuracjuszy” są ludzie rzeczywiście chorzy. I …„być może są przyszłością medycyny”. Autor twierdzi, że „wokół sterydów nagromadziło się zbyt wiele emocji, a przecież jest tyle dużo bardziej niebezpiecznych środków, jak insulina, IGF czy EPO” i że „…znacznie częściej poszkodowani są ludzie nadużywający środków moczopędnych i stymulantów, niż ci, którzy nadużywają sterydów”. Na stronie możemy przeczytać o planowanej roli dla lekarza:„Jeżeli chcecie bezpiecznie przyjmować sterydy, poproście o pomoc lekarza. Robiąc to na własną rękę, dużo ryzykujecie.” Krótko mówiąc, lekarzowi przypada nieomal obowiązek prowadzenia kontrolowanego dopingu: Przy wszelkich niepokojących objawach, np. zmniejszeniu masy ciała zamiast powiększeniu, zażółceniu skóry, osłabieniu, objawach podobnych jak w czasie przeziębienia, nudnościach, wymiotach powinno się przerwać cykl i udać do lekarza. Podczas dłuższego stosowania wskazana jest kontrola czynności wątroby przez lekarza. Dawka sterydów anaboliczno-androgennych powinna być dobrana indywidualnie, dla każdego przyjmującego z osobna, przez lekarza, który również będzie mógł monitorować stan pacjenta w czasie całego cyklu. …wielki sport to wielkie pieniądze. Oni najczęściej stosują anaboliki pod kontrolą lekarzy-specjalistów. Pojawia się także negacja etycznych zasad rywalizacji sportowej: „stosowanie dopingu może być usprawiedliwione” …„dla sławy” i olimpijskiego złota. Negowane są ustalenia gremiów opiniotwórczych i instytucji stanowiących prawo: …„mimo negatywnego względem nich stanowiska ludzi nauki i etyków są coraz popularniejsze wśród sportowców i amatorów, a nawet mają też zastosowanie jako leki”. Można odnieść wrażenie, że to nie proceder dopingu jest przestępstwem, tylko walka z nim ma znamiona działania szkodliwego, mafijnego spisku i wynika z czystej złośliwości wobec młodych ludzi, chcących się w pełni samorealizować i szkodzi osobom chorym, którym odmawia się prawa do leczenia sterydami anaboliczno-androgennymi. „Wokół sterydów robi się wiele szumu…”, „…urzędnicy wielu dyscyplin sportowych zdecydowali”… „o ich nielegalności”, „organizatorzy sportowi mają prawo do ustanawiania takich reguł, na jakie mają ochotę”. Hasła „Sterydy oszukują” czy przesadzone raporty na temat zagrożeń, jakie z sobą niosą, najwyraźniej minęły się z celem – liczby najlepiej mówią, że Amerykanie tego nie słuchają.” „…Większość informacji, która dociera do społeczeństwa odnośnie sterydów anabolicznych oraz innych pokrewnych środków, jest albo w większości nieprawdziwa lub w znaczny sposób zniekształcona.” „Wypowiedzi niektórych naukowców”… „są wierutną bzdurą”. „Sportowcy i kulturyści wiedzą lepiej od tych pseudo-ekspertów, dlatego też właśnie sterydy anaboliczne są stosowane od czasu do czasu, w mniejszym lub większym stopniu, w dosłownie każdym rodzaju sportu.” „Sterydy przez większość ludzi są przedstawiane w bardzo niekorzystnym świetle, szkaluje się ludzi używających sterydów, umniejsza się osiągnięcia uzyskane z ich pomocą, a sterydziarzy stawia się niemal na równi z narkomanami. Z drugiej strony są też tacy ludzie, którzy sami od wielu lat używają sterydów, są z nich zadowoleni i bardzo je chwalą.” …„są młodymi kobietami i mężczyznami, którzy chcą świetnie wyglądać lub wspiąć się na drabinę sportowego sukcesu.” ( Informacja na temat SAA jest zatem łatwo dostępna, bezkrytycznie dostępna. Czy same steroidy a-a są łatwo dostępne? W badaniach francuskiego Ministerstwa Młodzieży i Sportu – tak: źródłem zaopatrzenia w środki dopingu są – recepta lekarska, czarny rynek, inni uczestnicy współzawodnictwa sportowego. [Laure 2000] Zgodnie z polskimi przepisami podlega karze jako przemyt nielegalne sprowadzanie sterydów i handel nimi. Nie mogą być zatem rozprowadzane i sprzedawane poza obrotem aptecznym. Wydział Prasowy Komendy Głównej Policji podaje: W 2002 r. Policja w Polsce zlikwidowała 15 nielegalnych laboratoriów amfetaminy. Wzmożone działania Policji pozwoliły ujawnić ponad 36 tys. przestępstw narkotykowych, czyli o prawie 7 tys. więcej niż w roku 2001. Liczba podejrzanych wzrosła z niespełna 10 tys. w roku 2001 do prawie 13,5 tys. w roku 2002. Sukcesy w wykrywaniu i zwalczaniu przestępczości narkotykowej związane są także z intensyfikacją współpracy międzynarodowej w ramach polsko-szwedzkiej grupy powołanej do zwalczania przestępczości narkotykowej. Ilości skonfiskowanych przez policjantów sterydów anabolicznych i substancji w latach 1998 – 2002 przedstawiają się zaś następująco (niestety – malejąco): ROK 1998 1999 2000 2001 2002 Liczba ampułek – Co zatem radzi amatorowi steroidów anaboliczno-androgennych …później dokonaj zakupu. Pamiętaj, że nie kupujesz w supermarkecie, więc bądź cierpliwy i najlepiej od razu kup wszystko, co ci potrzebne. Zanim kupisz, sprawdź, czy handlarz cieszy się dobrą opinią. Jeżeli kupujesz przez Internet, nie wierz w podane adresy e-mail szczęśliwych nabywców. Adresy z pewnością są fałszywe i to oni będą odpowiadać na listy. Jeżeli kupujesz wysyłkowo, nigdy nie wysyłaj więcej pieniędzy, niż chciałbyś stracić. Jeżeli się boisz – zapytaj właściciela siłowni. Pamiętaj, że tu nikt nie jest na 100% pewny. Wydaje się, że jednego można być pewnym: dopóki steroidy anaboliczno-androgenne będą praktycznie wyłączone spod kontroli, ich bezkrytyczne stosowanie pozamedyczne może zniszczyć niejedno młode istnienie. Państwo (jego instytucje) musi prowadzić nadzór i edukację w tych obszarach życia społecznego, od których zależy zdrowie Narodu. Wnioski Należy zobowiązać szkoły tworzące siłownie do wprowadzenia programu edukacji antydopingowej przy udziale nauczycieli z danej szkoły, pedagoga, uczniów oraz specjalistów z zakresu medycyny, psychologii, socjologii i etyki Należy uruchomić pełniące rolę profilaktyczną internetowe portale dyskusyjne, umożliwiające swobodną, ale moderowaną wymianę poglądów na temat narkomanii i dopingu – jako przeciwwagi dla jednostronnych stron kulturystycznych. Dobrym przykładem może być dyskusja internautów na temat dopingu sterydami anaboliczno-androgennymi prowadzona na forum dyskusyjnym portalu [ Piśmiennictwo Arvers P., Gourarier L., Porche A. S., Cohen J. M., Nordmann F., Prevot B., Carrier C., Sanchez M. (2000). Physical and sports activities in the history of patients treated for addictions. Report 1999 of the study sponsored by the Ministry of Youth and Sports (France). Annales de medecine interne., 151, A18-A26. Delbeke F. T., Desmet N., Debackere M. (1995). The abuse of doping agents in competig body builers in Flanders (1988-1993). Int. J. Sports Med., Jan 95, 16(1), 66-70. English G. (1987). A theoretical explanation of why athleteschoose to use steroids and the role of the coach in influence behavior. National Strength and Conditioning Association Journal 9; 53-56. Jeschke J., Nekola J. (1999). Doping in sports. Casopis lekaru ceskych 138, 291-29. Jessor R. (1982). Problem behavior and developmental transition in adolescence. Journal of School Health 52, 295-300. Kindlundh Isacson Berglund L., Nyberg F. (1999). Factors associated with adolescent use of doping agents: Anabolic-androgenic steroids. Addiction issue 4, pp. 543-553. Kindlundh A., Isacson D., Nyberg F., Berglund L. (1998). Doping among high school students in Uppsala, Sweden: A presentation of the attitudes, distribution, side effects, and extent of the use: Letter to the editor. Scandinavian Journal of Public Health 26, pp. 71-74. Laure P. (2000). Doping: epidemiological studies. Design patterns; elements of reusable object-oriented software, 29, 24, pp. 1365-1372. Lloyd F. H., Powell P., Murdoch A. P. (1996). Steroidy anaboliczne a niepłodność u kulturystów. British Medical Journal, Wydanie Polskie. 313; ss. 100-101. Mac Auley D.(1996) Doping w sporcie. British Medical Journal Wydanie Polskie. 313, ss. 211-215. Melia P., Pipe A., Greenberg L. (1996). The use of anabolic-androgenic steroids by Canadian studens. Clinical Journal Sports Medicine. 6(1), 9-14. Murray T. H. (1984) Comments from the lay press. The Physician and Sports Medicine. 12, 187-188. Pietruszewski M., Lewicki R. (2000). Zagrożenie zjawiskiem dopingu w środowisku uczniów szkoły podstawowej klas V-VIII, Medycyna Sportowa, ss. 108-111. Vest C., Huart B., Pailler F. M., Leon C., Huet F. (1998). Doping in military sport: epidemiologic investigation – results. Association pour le developpement et la diffusion de l’information militaire. 26, 33-38. Yesalis C. E., Wright J., Bahrke M. (1989). Epidemiologic and policy issues in the measurement of the long term health effects of anabolic-androgenic steroids. Sports Medicine. 8(3), 29-138. Redakcja serwisu serdecznie dziękuje Autorom i Polskiemu Towarzystwu Zapobiegania Narkomanii za zgodę na opublikowanie niniejszego tekstu. Publikacja pierwotna: „Problemy Narkomanii”, biuletyn PTZN nr 3/2003.
doping w sporcie prezentacja